Floriańska
Floriańska – ulica w dzielnicy Chorzów II. Prowadzi od wiaduktu kolejowego przy wyjeździe z ul. J. Lompy do ul. 3 Maja. Nazwa nawiązuje do kultu św. Floriana, który od 1994 r. jest patronem miasta oraz do krakowskiego traktu prowadzącego od bramy Floriańskiej do Rynku Starego Miasta. Pierwotnie chorzowska ul. Floriańska skręcała przy wiadukcie kolejowym w prawo i łukiem biegła w kierunku ul. Filarowej. W 1978 r. oddano do użytku dwa dziesięciopiętrowe bloki mieszkalne i zmodyfikowano wówczas jej przebieg. Dawniej u zbiegu ul. Floriańskiej i ul. Filarowej były tereny ogrodów działkowych, a dzisiaj zlokalizowane jest małe rondo. Poza nową zabudową mieszkaniową mamy jeszcze dwa połączone budynki mieszkalne przy nr 42 i 42a, gdzie ma swoją siedzibę chorzowski Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego oraz Chorzowskie Centrum Informacji i Turystyki. Budynek przedszkola przy ul. Floriańskiej 37, który był dawną willą Steinberga. Miał on przy bocznicy kolejowej na obecnej ul. Towarowej swój skład drzewny. Warto wspomnieć, że w część budynku nr 42 to dawna willa z ogrodem będąca własnością chorzowskiej Gminy Żydowskiej, w której miało swoją siedzibę m.in. Żydowskie Stowarzyszenie Humanitarne im. Michała Sachsa „B`nei B`rith” założone w Królewskiej Hucie w okresie międzywojennym. Św. Florian – (ok. 2 poł. III w. Ceti Dolna Austria – 4 V 304 Lauricum Górna Austria, dzisiejsze Lorch) – męczennik, święty Kościoła katolickiego. Jego życie przypadało na okres prześladowań chrześcijan za panowania cesarza rzymskiego Dioklecjana. Był rzymskim legionistą, który ujął się za prześladowanymi legionistami, wyznawcami Chrystusa. Przez to poniósł śmierć męczeńską zrzucony w nurty rzeki Emms (Aniza – Górna Austria) z zawieszonym u szyi kołem młyńskim. Według legendy ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria i pochowała je. Później szerzący się kult Floriana spowodował wzniesienie nad jego grobem kościoła i klasztoru ojców Benedyktynów. W 1184 r. na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego sprowadzono relikwie świętego do Krakowa, które do dnia dzisiejszego spoczywają w kościele św. Floriana na Kleparzu, a także na Wawelu. Święty jest patronem m.in. strażaków, hutników, piekarzy i kominiarzy. W ikonografii przedstawiany jest jako młody mężczyzna w stroju legionisty z kamieniem młyńskim, palmą męczeństwa a przede wszystkim z płonącym domem, który gaszony jest wodą lejącą się z naczynia.