Hajdy Wawrzyna
Hajdy Wawrzyna – Chorzów Centrum – krótka, licząca zaledwie 100 m ulica istniejąca w mieście już przed 1935 r. Ma ona raczej charakter zaułka niż ulicy. Prowadzi bowiem na plac, przy którym zlokalizowana jest mała kolonia domków robotniczych. Hajda Wawrzyn (wł. Wawrzyniec) – (8 VIII 1844 Bobrowniki pod Tarnowskimi Górami – 25 III 1923 Piekary Śląskie) – samorodny poeta ludowy, mędrzec zwany „Śląskim Wernyhorą”, gawędziarz, kompozytor pieśni religijnych i świeckich, działacz polskiego życia narodowego. Pochodził z licznej ubogiej rodziny. W wieku 12 lat osierocony, zmuszony do podjęcia pracy zarobkowej u gospodarza w pobliskim Szarleju (dzisiaj dzielnica Piekar Śląskich), a kończąc 14 lat zatrudnił się w górnictwie. Do szkoły nie chodził, był samoukiem, ale matka nauczyła go pisać i czytać. W wolnym od pracy czasie czytał więc polskie książki i czasopisma oraz uczył się gry na skrzypcach u miejscowego organisty. W 1871 r. ożenił się z Pauliną Bednorz, z którą miał siedmioro dzieci. Niestety wszystkie zmarły w wieku dziecięcym. Zaledwie w sześć miesięcy po weselu uległ groźnemu wypadkowi w wyniku którego bezpowrotnie stracił wzrok. Po rekonwalescencji i przyuczeniu do zwodu wikliniarza próbował wyplatając różne przedmioty z wikliny dorabiać do skromnej górniczej renty. Jego krewni, znajomi i przyjaciele przekonani byli, że Hajda po tym wszystkim całkowicie się załamie, ale on z wrodzoną sobie konsekwencją nadal kupował i prenumerował polskie książki i czasopisma, które czytała mu żona będąc dla niego wówczas nieodzownym opiekunem. Utrata wzroku była dla niego punktem zwrotnym i rozpoczęła nowy etap w jego życiu. Z pracownika kopalnianego stał się nauczycielem, myślicielem, gawędziarzem, a zwłaszcza propagatorem polskości w niełatwym politycznie 59 czasie panowania prusko - niemieckiego na Śląsku. Zaangażował się również w pracę z młodzieżą, której przekazywał wiedzę o historii Polski i literatury oraz wpajał wartości religijne. Kładł głównie nacisk na ideę odrodzenia Polski. Był członkiem wielu organizacji życia religijno – patriotycznego, należał do polskiego „Kasyna”, był członkiem III Zakonu św. Franciszka. Jako osoba wierząca mocno zaangażowany w życie piekarskiej parafii, codziennie biorąc udział w Mszy św. Zawsze mógł liczyć na pomoc przyjaciół i znajomych. Będąc wierny idei powrotu Polski do Macierzy doczekał się tego i w najszczęśliwszym dniu życia 26 VI 1922 r. witał wkraczające do Piekar Śląskich pod dowództwem gen. St. Szeptyckiego Wojsko Polskie. Zmarł w Piekarach Śląskich i pochowany został na miejscowym cmentarzu parafialnym. Warto zobaczyć: Zabudowa zespołu domów robotniczych w stylu modernistycznym powstałych w latach 1920 – 1921, których inwestorem była kopalnia „Königsgrübe”. Zespół składa się z siedmiu jednakowych budynków mieszkalnych ustawionych wokół prostokątnego placu. Są to budynki dwukondygnacyjne, wzniesione na planie prostokąta, murowane, otynkowane i podpiwniczone. Nakryte są wysokim czterospadowym dachem, kryte dachówką bitumiczną, pod którym mamy użytkowe poddasze. Wejście do budynku usytuowane jest na osi, zakończone łukiem pełnym, do którego prowadzą schodki. W każdym domu mogą mieszkać cztery rodziny.